Nike+
Cześć mam na imię Marysia i opowiem wam o swoich butach.
O wyższości biegania w butach do tego przeznaczonych, nad bieganiem w każdym innym obuwiu chyba nie muszę nikogo przekonywać, szczególnie tych, którzy kiedykolwiek mieli takowe na nogach. To zupełnie inna jazda. Biega się szybciej, łatwiej i przyjemniej.
Ja biegam w Nike'ach Air Zoom Circuit + mniej więcej od półtora roku.
Nike'i circuit są moim pierwszym spotkaniem z biegowym obuwiem. Nie mam porównania z niczym po za zwykłymi trampkami, w których zdarzało mi się biegać przed Erą-Butów-Biegowych. Erą, ponieważ moment zakupienia odpowiedniego obuwia uważam za przełomowy w mojej karierze sportowca. Przebiegałam w nich moje pierwsze 10km, nadal w nich trenuje i biega mi się świetnie. Choć pewnie teraz, kiedy moja wiedza na temat treningów i samych butów jest większa pewnie wybierałabym bardziej świadomie i może zdecydowała się na inny model.
Moje są to lekkie buty treningowe, z technologią NIKE AIR ZOOM w podeszwie, co oznacza jakieś super poduszki gazowe dbające o odpowiednią amortyzację i wybicie. Są białe, o dość ładnym dizajnie, bez szaleństw, na które niestety kusi się większość producentów. W tym miejscu należy docenić Nike'a za wzornictwo, który na długo przed tym jak Stella McCartney zaczęła projektować dla Adidasa a moda sportowa poszła w naprawdę fajnym kierunku, robił co mógł żeby trzymać poziom i myślę, że z niezłym skutkiem.
Tak naprawdę to, co miało być sednem tego tekstu to nie sam but (są to buty do treningów na twardej nawierzchni, czyli raczej nie takie, jakie mogą się przydać na rajdach przygodowych) a system Nike+ z którym jest on kompatybilny.
Nike+, czyli co?
Nike Plus to system stworzony z myślą o treningach biegowych, mający na celu głównie motywowanie biegaczy.
Żeby w ogóle móc przystąpić do trenowania w ramach Nike plus trzeba posiadać odpowiednie buty – którekolwiek z kolekcji Nike + (zdaje się, że teraz prawie każdy z biegowych modeli butów jest dostępny także z + na końcu nazwy), Ipod'a nano oraz sensor z odbiornikiem. No niestety nie jest tego mało, więc wychodzi z tego dość droga impreza. Chyba, że przypadkiem jesteśmy już właścicielami odpowiedniego Ipoda i właściwych butów tak jak było w moim przypadku. Wtedy kwestia sensora jest już znacznie mniejszym problemem.
Podstawową funkcją tego zestawu jest mierzenie przebytego dystansu, na co pozwala sensor umieszczony w lewym bucie. To opcja moim zdaniem jest bardzo fajnie rozwiązana: wszystkie buty + posiadają specjalną kieszonkę w podeszwie, pod wkładką, w którą jak już raz włożymy sensor możemy całkowicie o nim zapomnieć. Dane z sensora przesyłane są przez mały odbiornik podpinany do Ipoda.
Zabieramy Ipoda na trening.
Ok, kiedy już mamy sprawę sensora załatwioną, pamiętamy o odbiorniku i ruszamy w miasto w ładnych butach, Nike proponuje nam kilka opcji treningowych. Do wyboru mamy prosty trening, podczas którego Ipod wszystko skrupulatnie liczy żeby na koniec zdać nam sprawozdanie, lub trening ze z góry określonym celem (czas, dystans, ilość sp. kalorii). W tym drugim przypadku jesteśmy na bieżąco informowani głosowymi komunikatami o postępach. Częstotliwość komunikatów zależna jest od wyznaczonego celu, co jest fajne - jeśli zakładam, że biegam przez 1,5 godziny wcale nie chce żeby, co pięć minut ktoś przerywał mi dobrą piosenkę.
Lubię też to, że od połowy zadanego treningu informowani jesteśmy już nie o tym ile zrobiliśmy a ile nam jeszcze zostało do celu. Generalnie głos w słuchawkach ma nas motywować, zachęcać żeby biec dalej, dramatycznie podczas finiszu odliczać pozostałe metry. I to działa.
Z opcji komunikatów osobiście ostatnio korzystam rzadko. Faktycznie, gdy wybieram się na ściśle określony czasowo trening w nieznane to, sygnał, że już połowa za mną jest wygodny, bo wiem, że powinnam zacząć zmierzać w innym kierunku. Jednak, kiedy przestałam używać automatycznych komunikatów doceniłam zalety samego Ipoda. Okazuje się, że oprócz tego, że fajnie gra, został też nieźle przystosowany do biegania.
Wciskając duży, wygodny, środkowy guzik sama decyduje, kiedy chce usłyszeć raport ( czas dystans tempo) Natomiast przytrzymanie przycisku dłużej uaktywnia tzw. "Power song" - zadaną piosnkę, która ma nas ratować i motywować kiedy akurat tego potrzebujemy. N ekranie na bieżąco wyświetla się dużą czcionką czas treningu i mniejszą dystans, tempo i muzyka, której słuchamy. Reszta przycisków działa standardowo, górnym kończymy trening, wtedy też mimowolnie usłyszymy jego podsumowanie.
W sieci
Tak mniej więcej wygląda sprawa trenowania z Ipodem, druga część zabawy zaczyna się przy obsłudze internetowego serwisu Nike+, który ma pozwalać na analizę treningów, planowanie biegowej przyszłości, dzielenie się postępami ze znajomymi, tworzenie i podejmowanie wyzwań, ściganie się "bezprzewodowo" z innymi biegaczami na święcie.
Po podłączeniu Ipoda do komputera dane z treningów są wysyłane do Nike+ gdzie wyskakuje nam przebyty dystans w postaci wykresu z możliwością sczytania czasów na poszczególnych odcinkach. Można zachowywać zapiski dotyczące biegów, ułożyć własny lub przystąpić do konkretnych planów treningowych a potem obserwować postępy w ich wykonaniu.
Oprócz tego jest tez szereg jakiś innych bajerów - w tym urocze komunikaty takie jak "Mania przebiegłaś z nami już 60 km! Super! Biegaj dalej!" :-)
Jedną z ciekawszych opcji są "wyzwania", o których już wcześniej pisał Janek. Dzięki portalowi biegacze z całego świata mogą rywalizować ze sobą na danych dystansach i ściągać się na czas. Można biegać indywidualnie lub tworzyć drużyny, rzucać wyzwanie ogółowi, sobie lub konkretnym biegaczom. Wszystko to sprawia, że naprawdę niezależnie od tego gdzie jesteśmy możemy się ścigać i porównywać swoje wyniki z innymi użytkownikami. A to zawsze dobrze motywuje.
Podsumowując jak widzicie wszystkie zabiegi Nike'a służą głównie motywacji do biegania i poprawiania swoich wyników. I fajnie. Motywacja jest potrzebna, a Nike robi to w dość atrakcyjny sposób.
Kiedy zaczęłam biegać to doceniałam te opcję, teraz sama jestem już wystarczająco zmotywowana i nie są mi one potrzebne, mimo to podstawowe funkcje czujnika i możliwości łatwej analizy przebytego dystansu bardzo sobie cenię.
Minusem jest nie do końca jasna funkcja historii treningów. Czasem wszystko działa jak należy a czasami jeśli nie synchronizujemy Ipoda po każdym biegu część treningów ucieka.
To właściwie wszystko, co mam do zarzucenia systemowi. Trudno mi sobie wyobrazić żeby ktoś inwestował w Ipoda głównie z myślą o Nike+, ale na pewno, kiedy już go mamy, lubimy biegać z muzyką i myślimy o zakupie butów do biegania to warto rozważyć opcję +.
Napisał/a: mania, 2009-05-18 03:34:06 komentarze (14) || skomentuj
SIekson, 2009-05-18 10:42:31, napisał/a:
Wow niezła opcja, nie miałem o takiej pojęcia:D No ale cóż, nie mam butów ipoda ani czasu jak na razie :D W Każdym bądź razie na prawdę ładnie to wymyślili!
Olek, 2009-05-18 12:54:31, napisał/a:
A ja mam parę pytań:
1. Czy ten system działa tylko i wyłącznie z iPodem nano? Czy inne wersje też go obsługują?
2. Czy musisz dograć do iPoda jakąś dodatkową aplikację? Bo sam z siebie to on chyba nie ma takich bajerów, nie?
3. W jaki sposób są wyliczane spalane kalorie? Czas i odległość to chyba trochę mało danych.
Ogólnie rzecz biorąc to naprawdę fajnie się ten system prezentuje. Szczególnie "power song"! To może zmiażdżyć przeciwników na finiszu!
Janek, 2009-05-18 13:23:12, napisał/a:
Z tego co wiem to system pracuje tylko z Nono, który jest od razu przygotowany na obsługę Nike+ (ale musi mieć odpowiednio nowy soft). Jest jeszcze Nike Sport Band, który ma zastępować iPoda, ale na chwilę obecną nie można go kupić... Jest jeszcze jakaś opaska z wyświetlaczem, ale ona chyba współpracuje z iPodem i tylko ułatwia odczytywanie parametrów treningu (bo oczywiście wszscy biegają z ipodem na ramieniu - tak jak w reklamach :P). Mania, pominąłem coś?
No i ja mam pytania:
1. Jak działa system pomiaru odległości? Skąd wiemy, że jest dobry? Czy sprawdza się przy bieganiu po górkach gdzie zmienia się krok - porównywałaś z GE (Google Earth)?
2. Czy Nike+ daje taki fajny wykresik tempa względem dystansu?
3. Robisz jakieś wyzwanie? Moje ze względu na sesję idzie raczej kiepsko...
Janek, 2009-05-18 13:25:09, napisał/a:
A tak w ogóle to bardzo fajne napisałaś ten opis - szczególnie podobała mi się cześć o projektowaniu butów!
Łucja, 2009-05-18 13:29:25, napisał/a:
Mnie bardzo zaskoczyła godzina umieszczenia postu. Wszystkie grzeczne dzieci już wtedy śpią.
Liczba spalanych kalorii to jest tylko oszacowywana nawet w pulsometrach. Kiedyś mnie ciekawiło, jakie algorytmy są do tego używane. Bardziej jestem w stanie sobie wyobrazić, że da się kalorie wyliczyć z tętna, a nie słuchanych piosenek :P
Mania, 2009-05-18 15:50:04, napisał/a:
no więc tak - to musi być Nano ponieważ on właśnie od początku ma już właściwe bajery i aplikacje wgrane - poprostu bez odbiornika nie da sie ich używać.
Co do kalorii to nie wiem na jakiej zasadzie jest to liczone - Ipod prosi w ustawieniach o wagę , potem mierzy czas wysiłku, tempo biegu i coś tam szacuję...
Co do zgodności pomiaru dystansów to chyba jest w porządku. Sprawdzałam to w zeszlym roku na jakis małych dystansach a potem podczas humanrace'u - i tam moje 10km różniło się jakimiś nieznacznymi odległościami od 10km organizatorów więc przyjełam że jest ok.
Wykresiki z biegiem są fajne! mają zaznaczone czasy i tempo na każdym kilometrze, najszybszy i najwolniejszy moment. pokazują do jakiej muzyki się biegło i na jakich ustawieniach treningowych.
Olek, 2009-05-18 16:08:16, napisał/a:
Wiem, że kalorie to mocno niepewna sprawa. Dlatego właśnie pytam.
Ale jeśli podaje się wagę, to biorąc pod uwagę prędkość poruszania się, pewnie da się oszacować zużycie energii.
Ciekawi mnie jak dobre są to szacunki? Jaka różnica będzie między odczytem z systemu Nike+, a pulsometrem? Zapewne proporcjonalna do zróżnicowania terenu - im bardziej skomplikowany teren, tym większa różnica odczytów. Wszak z prędkości nie odczytamy nachylenia terenu, a co za tym idzie - nie zostanie wzięte pod uwagę znacznie większe zużycie energii.
Jak tak sobie myślę, to ciekawi mnie jeszcze jakie są różnice pomiędzy dwoma różnymi pulsometrami. Myślicie, że używają innych wzorów na estymację spalanych kalorii? W instrukcji do mojej Sigmy nie ma o tym słowa.
A zupełnie z innej beczki - sam odpowiedziałem już sobie na pytanie o rodzaj iPoda. Tylko iPod nano jest właściwie przystosowany do uprawiania sportu. Reszta wersji opiera się na dysku twardym, a nie na pamięci typu flash, i Apple nie daje gwarancji poprawnego działania w ruchu (wstrząsach przy uprawianiu sportów). Podobno jest to napisane w instrukcji - tak zeznaje moja siostra.
Łucja, 2009-05-18 16:31:34, napisał/a:
Mania, to jak ten twój cały system rysuje wykresiki to wrzuć jakiś. Fajnie będzie zobaczyć, jak to wygląda.
Janek, 2009-05-18 16:57:13, napisał/a:
Tak, tak! Wyślij jakiś wykresik to wrzucimy! Może być nawet kilka! No i wyjdzie na jaw, że Mania wpada w manię jak słyszy Britney Spears i przyspiesza jak szalona. :P
A tak w ogóle to możesz zrobiś jakieś zdjęcia systemu (butów, czujnika, kieszonki w bucie, siebie, ect.). Tekst był na tyle ciekawy, że nie brakowało mi zdjęć, ale zawsze to jakieś urozmaicenie.
Proszę państwa dyskutujących - skąd to skupienie na kaloriach?!
Janek, 2009-05-18 17:00:10, napisał/a:
PS
Mamy już 500 komentarzy na blogu?!? Kto ustrzelił półtysięczny wpis? Chyba Łucja...!
Łucja, 2009-05-18 17:27:43, napisał/a:
To nie ja. To najczęściej wypowiadający się fan/autor naszej strony czyli Jan Mądry Kaseja :P
Olek, 2009-05-18 21:01:17, napisał/a:
Bo wszyscy chcemy mieć BMI < 18, być wyżyłowani i leciutcy, żeby wiatr nas unosił kiedy biegniemy na rajdach...
Janek, 2009-05-20 13:53:51, napisał/a:
Dodałem super obrazki do Mani. Enjoy!
Janek, 2009-05-20 22:48:57, napisał/a:
Kalendarz NK działa super - widać, że wczoraj pięcioro z nas zrobiło trening! Genialne... szkoda tylko, że moje bieganie było najkrótsze - eh ta sesja.
Skomentuj ten wpis!


postami.






