Warto mieszkać w UK
Z moją motywacją do trenowania jest świetnie. To znaczy... może wcale nie jest tak idealnie, bo przed chwilą byłem napierać, zamiast siedzieć i pisać zaległy esej... Czyli tak naprawdę wszystko zależy od punktu widzenia. W każdym razie z zachęceniem siebie samego do wyjścia na zewnątrz nie mam problemu, bo warunki mam naprawdę świetne. Dziś jest 5 st. C, słońce – żyć, nie umierać!
Dziś zrobiłem sobie trening mieszany - akurat tak się składa, że żeby dostać się do lasu i w górki muszę wyjechać 10 km ścieżką rowerową. Tam zostawiam rower i idę biegać. Dziś eksplorowałem Public Footpath, która okazała się naprawdę wspaniałym szlakiem. Jest idealna do trenowania, to znaczy ścieżka jest… ale ledwo ją widać – uczucie jak się nią biegnie i skacze przez kałuże czy powalane drzewa jest świetne. Co więcej, myślę że to idealne miejsce do przygotowywania się do etapów trekingowych na zawody AR . Na tej ścieżce zrozumiałem, po co w ramach treningu biegam po sporo bardziej cywilizowanych ścieżkach np. w Bristolu. Takie przygotowanie pozawala mi truchtem przedzierać się przez las, co naprawdę jest szybsze i efektywniejsze niż marsz w takich warunkach (co prawda moja średnia prędkość biegu była ledwo powyżej 6km/h). Na filmiku poniżej możecie zobaczyć jak wygląda to moje bieganie i jakie mam warunki...
Moją jedyną wątpliwością są buty... Ścieżka jest naprawdę super dzika i w sumie to czasami bardziej przypomina strumyk niż publiczny szlak... Oczywiście po kilku kałużach się przyzwyczaiłem, że mam mokro, ale nie wiem jak moje stopy zareagują na 4 godziny takiego traktowania podczas jakiegoś rajdu (sprawdzę to już w niedzielę!). Przyczyną problemu jest fakt, że moje Salomony XA pro 3D są z siateczki. Może powinienem się zastanowić nad bardziej szczelnym modelem GTX (z materiału, a nie siateczki), a może nawet z myślą o starcie w Bergson Winter Challenge powinienem uwzględnić zakup modelu XCR z Gore-texem? Muszę się kogoś poradzić. A okazję do tanich zakupów w outlecie Salomona mam idealną, bo 5 lutego z Łucją lądujemy we Wrocławiu i tak się składa, że outlet jest 3km od lotniska (na tej samej ulicy!). Może ktoś chce jakieś buciki? Ja kupuję tacie takiej jak moje za 200zł czy nawet mniej, jak ktoś coś chce to piszcie – rozmiary możecie przymierzyć w Warszawie np. w Ski-teamie. We Wrocławiu GTX kosztują 300zł, a o XCR nic nie wiem.
PS
Czy mówiłem, że przedni błotnik w rowerze sporo zmienia? Naprawdę warto!
Napisał/a: Janek, 2009-01-23 20:55:21 komentarze (7) || skomentuj
Marek, 2009-01-23 21:35:50, napisał/a:
Witam,nie mam duże doświadczenia w tej kwesti, ale nieco wyczytałem i troche sprawdziłem na sobie.Biegam w takich samych butach.Łatwo je przemoczyć fakt! ale! Szybko schną.Jeśli zainwestujesz w buty z goretexem sprawa tak łatwo sie nie rozwiąże.Teoretycznie trudniej je będzie przemoczyć ale jeśli woda sie dostanie do środka to już sie nie wydostanie tak łatwo jak z tych butów które masz w tej chwili
Janek, 2009-01-23 21:51:25, napisał/a:
Witam Marku! Miło widzieć jakąś nową twarz śledzącą nasze sportowe życie.
Już drugi raz spotykam się z taką opinią o butach do biegania z membraną - dlatego właśnie jako swoje pierwsze buty kupiłem XA pro z siateczki. A GTXy? Może one są sensownym rozwiązaniem - takim złotym środkiem pomiedzy przewieną siateczką a membraną zupełnie nie przepuszaczącą wody?! Zobaczymy jak moje stopy zniosą planowane 4h niedzielnego biegania po okolicy.
Kuerti, 2009-01-23 22:18:12, napisał/a:
Nie miałem jeszcze okazji biegać w butach z membraną (mój następny zakup to będzie właśnie coś z gore), ale tyle co mogę powiedzieć o napieraniu na etapach pieszych - grunt to przyzwyczaić stopy! Im więcej się startuje i w im cięższych warunkach tym później jest łatwiej. Pomaga również szybkie przemieszczanie się ;) . Marsz szybciej kasuje stopy niż bieg.
Janek, 2009-01-23 22:43:32, napisał/a:
Kuerti, ciekawy jestem jakie będą Twoje doświadczenia z Gore. Może zaciekawi Cie, że to Suri mi takie buty odradzał. W każdym razie zobaczymy obaj co ludzie wezmą na Rajd 360.
Kuerti, 2009-01-24 10:36:53, napisał/a:
Janek,
Przy założeniu, że mam 2 pary butów treningowych i 2 startowych to myślę, że 3 para startówek z gore byłaby ok. Mógłbym wybierać buty pod konkretne warunki, jak masz tylko jedną parę do wszystkiego, to może rzeczywiście gore to nie jest najlepszy pomysł (jednak więcej zawodów rozgrywanych jest latem...)
Janek, 2009-01-24 14:33:46, napisał/a:
Właśnie wygląda na to, że chyba będę kupował drugą parę butów. A co sądzisz o tym rozwiązaniu pośrednim - nie z siateczki, ale bez membrany?
Kuerti, 2009-01-25 10:22:36, napisał/a:
Niestety nie widziałem tego modelu, o którym piszesz, więc za duzo nie poradzę :(
Skomentuj ten wpis!


postami.






